<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom">
	<channel>
		<title>Pasja 400 - "Królowa Słońca"</title>
		<description>Skomentuj Pasja 400 - "Królowa Słońca"</description>
		<link>http://szkutnikamator.pl/index.php/pasja-400-qkrolowa-socaq/1001-pasja-400-qkrolowa-socaq</link>
		<lastBuildDate>Sat, 16 May 2026 01:18:41 +0100</lastBuildDate>
		<generator>JComments</generator>
		<atom:link href="http://szkutnikamator.pl/index.php/component/jcomments/feed/com_content/1001/10" rel="self" type="application/rss+xml" />
		<item>
			<title>miroslaw.kosmala napisał:</title>
			<link>http://szkutnikamator.pl/index.php/pasja-400-qkrolowa-socaq/1001-pasja-400-qkrolowa-socaq#comment-3048</link>
			<description><![CDATA[W wakacje 2014 r. Królowa została doposażona w napęd elektryczny. Silniczek montowany na miejscu steru. Na rybki jak znalazł :-) http://www.kosmala.pl/wp-content/uploads/2014/08/krolowa_silnik_elektryczy.jpg]]></description>
			<dc:creator>miroslaw.kosmala</dc:creator>
			<pubDate>Fri, 03 Apr 2015 10:28:49 +0100</pubDate>
			<guid>http://szkutnikamator.pl/index.php/pasja-400-qkrolowa-socaq/1001-pasja-400-qkrolowa-socaq#comment-3048</guid>
		</item>
		<item>
			<title>Skalpel napisał:</title>
			<link>http://szkutnikamator.pl/index.php/pasja-400-qkrolowa-socaq/1001-pasja-400-qkrolowa-socaq#comment-2389</link>
			<description><![CDATA[Czesć -Silnik to był super pomysł. Jest rzeczywiście ciężki, ale jacht niesie nawet 5 osób plus trochę gratów, co prawda przy słabym wietrze 2B to nie ma wtedy pływania bo już trochę jakby grzęźnie w wodzie (żagle są za małe), ale chciałem z długą kolumną, a one są od 3,5. Tam gdzie trzymam lódkę, w marinie Konrada strat z krzaków prawie zawsze odbywa się pod wiatr i dla tego ten motor... poza tym teraz jestem niezależny od wiatrów i mogę pływać gdzie chcę i jak dalko chcę. A w Gdańsku kanałów sporo :-) i zawsze można szybko wrócić jak się znudzi pływanie na żaglach. Poza tym wszystkim spodobało mi się turystyczne pływanie takim maluchem. Jakby to powiedzić wróciłem do korzeni, bo moi koledzy robili to 20 lat temu Wraz z namiotem umożliwiłem sobie dalsze wypady. Też pociągała mnie kwestia kabinówki, ale to już większy ciężar , więcej problemów z utrzymaniem no i koszty budowy rosną pięciokrotnie. Uważam , ze lepiej wypożyczyć jacht w docelowym miejscu , niż się taszczyć z swoim jachtem... ale może ja się rozleniwiłem :-) Najbardziej odpowiada mi taki jednodniowy wypad z noclegiem z własnym łóżeczku.... Co do pasów - można spróbować - zabierz ze sobą piankowe siedzonka (np kostka styropianu oklejona taśmą) , albo wiaderko po farbie np cieszynka. Świetnie sprawdza się w roli siedzonka, a i coś schować przed wodą można :-) Koszt uzyskania żaden... Zawsze wygodniej niż płasko na podłodze... Filmik niesamowity - aż zachciało mi się pływać :-) Moja chodzi identycznie :-) Pozdrawiam Piotrek]]></description>
			<dc:creator>Skalpel</dc:creator>
			<pubDate>Sun, 09 Mar 2014 20:47:51 +0100</pubDate>
			<guid>http://szkutnikamator.pl/index.php/pasja-400-qkrolowa-socaq/1001-pasja-400-qkrolowa-socaq#comment-2389</guid>
		</item>
		<item>
			<title>miroslaw.kosmala napisał:</title>
			<link>http://szkutnikamator.pl/index.php/pasja-400-qkrolowa-socaq/1001-pasja-400-qkrolowa-socaq#comment-2380</link>
			<description><![CDATA[Wiem, wiem - przeczytałem już wszystkie twoje artykuły. Pięknie napisane i ciekawie się czyta :-) Ciężka łódka ma też swoje zalety - stabilniej idzie w "morskich wiatrach". Moja przy pływaniu w 4 osoby płynie superstabilnie, ale w pojedynkę, to się czasami czuję, jak bym siedział na latawcu :-) Świetny miałeś pomysł z tą półeczką do siedzenia, z dodatkowymi bakistami. Gdyby nie to, że myślę o zrobieniu kabinówki i w tym chcę ulokować wszelkie szkutnicze moce przerobowe, to na pewno też bym sobie coś takiego dorobił. Niedawno znajomy podpowiedział mi też inny patent. Chodzi o to, żeby mniej więcej w połowie kokpitu zawiesić od burty do burty szeroki pas (np. balastowy). Wtedy pasażerowie mogą siedzieć na dnie przodem do kierunku jazdy i wygodnie opierać się plecami o rozpostarty pas. Co do blokady steru i wywrotności, to oczywiście masz rację, i nie chodzi mi o zrobienie czegoś, co zastąpi sternika. Ale np. przy samotnym startowaniu z szuwarowego brzegu, ciężko jest jednocześnie pagajować i sterować. Trzymanie nogi na rumplu nie ustawia ciała w dobrej pozycji do wiosłowania :sigh: A nawet już na wodzie, podczas dłuższego halsu człowiek czasami chce sięgnąć po plecak i odpakować kanapkę, czy odkręcić butelkę z napojem - i dosłownie na te 1-2 sekundy brakuje mu trzeciej ręki. A jeśli trzyma przy tym szoty od obu żagli, to już zupełnie mogiła (a tam w plecaczku świeżutkie jedzonko... :cry: ). No chyba, że jest się zaawansowanym joginem :lol: Stąd te moje myśli o jakimś chwilowym unieruchomieniu rumpla. Z silniczka jesteś widzę zadowolony. A jego ciężar nie obciąża za bardzo rufy?]]></description>
			<dc:creator>miroslaw.kosmala</dc:creator>
			<pubDate>Fri, 28 Feb 2014 14:25:35 +0100</pubDate>
			<guid>http://szkutnikamator.pl/index.php/pasja-400-qkrolowa-socaq/1001-pasja-400-qkrolowa-socaq#comment-2380</guid>
		</item>
		<item>
			<title>Skalpel napisał:</title>
			<link>http://szkutnikamator.pl/index.php/pasja-400-qkrolowa-socaq/1001-pasja-400-qkrolowa-socaq#comment-2379</link>
			<description><![CDATA[Ja pod rumplem mam bakistę :-) no i znacznie więcej miejsca w kokpicie. Przy cumowaniu rufą przy kei moge spokojnie wejść na łódkę niczego sie nie trzymając - to samo do dziobu, a ważę sporo... Niestety za te udogodnienia zapłaciłem wagą - ciężko samemu zwodować łódkę i muszę wjechać głęboko w wodę przyczepą. Ale w sumie się daje - dodałem rolki w przyczepie które to znacznie ułatwiają. ślicznie pływa - widziałem filmik - jedyna wada to płaskie dno ma problem z wysoką falą , zwłaszcza na silniku - strasznie wali o wodę i trzeba zwalniać do połowy. Blokada steru w takiej małej łodce ? Nie obawiasz się wywrotki ? Przecież to skręca w miejscu... Pozdrawiam Piotrek]]></description>
			<dc:creator>Skalpel</dc:creator>
			<pubDate>Wed, 26 Feb 2014 19:26:44 +0100</pubDate>
			<guid>http://szkutnikamator.pl/index.php/pasja-400-qkrolowa-socaq/1001-pasja-400-qkrolowa-socaq#comment-2379</guid>
		</item>
		<item>
			<title>miroslaw.kosmala napisał:</title>
			<link>http://szkutnikamator.pl/index.php/pasja-400-qkrolowa-socaq/1001-pasja-400-qkrolowa-socaq#comment-2378</link>
			<description><![CDATA[Zbliżeniem mocowania gretingu krawatem mogę służyć dopiero na wiosnę - teraz kadłub leży do góry dnem opatulony na zimę. Ale to nie jest nic specjalnego - po prostu pod każdym panelem gretingu przykręcone jest do dna takie same (i tak samo) ucho jak do wpinania tali grota. Samo mocowanie, to po prostu przywiązanie do tego ucha krawatem środkowej listwy gretingu, nic więcej. Z dodatkowych rzeczy, to na wiosnę planuję doposażenie steru w jakąś blokadę położenia, bo momentami brakuje dodatkowej ręki :P Mam już wstępny pomysł jak to zrobić - jak mi wyjdzie, to się tu pochwalę. Druga rzecz o której myślę, to uszycie i zamocowanie na pawęży pod rumplem jakiejś torby z nieprzemakalnego płótna. Tam pod rumplem jest spora przestrzeń, która do niczego nie służy. Co prawda stawiam tam uwiązane wiaderko do wylewania wody w razie "W", ale i tak zostaje zupełnie niewykorzystane miejsce. Aha, jeszcze informacja dla tych, którzy zastanawiają się nad budową Pasji 400 do pływania głownie w pojedynkę: Łódka jest na tyle lekka, że jestem w stanie bez żadnych problemów załadować ją sam na podłodziową przyczepkę z rolkami (oczywiście bez żadnego wjeżdżania nią do wody). Zarzucam dziób na pierwszą rolkę, a potem łapię za rufę i łódka łatwo wsuwa się na swoje miejsce. Wszystko w kilkanaście sekund, bez nadmiernego wysiłku.]]></description>
			<dc:creator>miroslaw.kosmala</dc:creator>
			<pubDate>Wed, 26 Feb 2014 08:18:09 +0100</pubDate>
			<guid>http://szkutnikamator.pl/index.php/pasja-400-qkrolowa-socaq/1001-pasja-400-qkrolowa-socaq#comment-2378</guid>
		</item>
		<item>
			<title>Skalpel napisał:</title>
			<link>http://szkutnikamator.pl/index.php/pasja-400-qkrolowa-socaq/1001-pasja-400-qkrolowa-socaq#comment-2377</link>
			<description><![CDATA[No to chyba mnie przekonałeś - listewki można było spróbować polaminowac od dołu , to by były mocniejsze ;-) Ja u siebie zrobię na pewno grubsze. Szkoda , że zewnętrznej listwy nie zrobiłeś po łuku... ja spróbuję to obejść. Możesz zamieścić fotkę mocowania krawatem ? Mój Szuwarek normalnie parkuje na brzegu w marinie , ale jest znacznie cięższy od Twojej Królowy - mam bardzo kiepski zjazd do wody, ale czasem zostawiam go na noc na wodzie z lenistwa... Nie dowożę go ze sobą, parkowanie jest tam tanie i odpada kłopot z przyczepą... Za to dochodzi pokrowcowanie po każdym pływaniu :-( , ale przynajmniej łódka jest w miarę zabezpieczona przed złą pogodą. Przy kei nie chcieli dać mi miejsca... Bardzo podobają mi się ornamenty na klapach - super pomysł, ja u siebie chcę zamontować jeszcze kompas, tylko wciąż nie wiem jaki zakupić ,aby nie zbankrutować - chcę więcej pływać po Zalewie , z rangi bliskości tego akwenu i mam nadzieję że nigdy nie będzie mi potrzebny. Pozdrawiam Piotrek]]></description>
			<dc:creator>Skalpel</dc:creator>
			<pubDate>Wed, 26 Feb 2014 00:02:55 +0100</pubDate>
			<guid>http://szkutnikamator.pl/index.php/pasja-400-qkrolowa-socaq/1001-pasja-400-qkrolowa-socaq#comment-2377</guid>
		</item>
		<item>
			<title>miroslaw.kosmala napisał:</title>
			<link>http://szkutnikamator.pl/index.php/pasja-400-qkrolowa-socaq/1001-pasja-400-qkrolowa-socaq#comment-2373</link>
			<description><![CDATA[Ale posprzątać spod gretingu musisz dopiero przy klarowaniu łódki już po pływaniu, a w trakcie pływania nie przejmujesz żadnym piachem czy liśćmi, których garstka ląduje w kokpicie przy każdym sztrandowaniu. Można nawet podnieść i dokończyć upuszczoną kanapkę :lol: Materiał na greting to sosna i świerk. Co do grubości, to faktycznie nieco się ugina, ale bez niebezpieczeństwa złamania. Ten greting zrobiłem z materiału jaki miałem przypadkiem pod ręką i akurat były to takie deseczki o takiej grubości. Gdybym miał możliwość wyboru to może zrobiłbym o 2-3 mm grubsze. Ahh... dotarło do mnie , że trzymasz łódkę w marinie przy kei. No to faktycznie wyciągnie gretingów na wodzie może być nieco kłopotliwe. Ja swoją dowożę nad różne akweny na przyczepce i po pływaniu pakuję na nią z powrotem. Gretingi i tak wyciągam przy każdym załadunku, żeby było lżej, ale na twardym brzegu to żadna ekwilibrystyka :-)]]></description>
			<dc:creator>miroslaw.kosmala</dc:creator>
			<pubDate>Mon, 24 Feb 2014 14:55:54 +0100</pubDate>
			<guid>http://szkutnikamator.pl/index.php/pasja-400-qkrolowa-socaq/1001-pasja-400-qkrolowa-socaq#comment-2373</guid>
		</item>
		<item>
			<title>Skalpel napisał:</title>
			<link>http://szkutnikamator.pl/index.php/pasja-400-qkrolowa-socaq/1001-pasja-400-qkrolowa-socaq#comment-2372</link>
			<description><![CDATA[Cześć - Moim zdaniem greting raczej utrudnia sprzątanie, bo trzeba go wyciągać do np zamiecienia... 10mm , nie uginaja sie te deseczki za bardzo ? Rozumiem, ze materiał to sosna ? Ja się przymierzam do zrobienia, bo kokpit jest dość mocno śliski i przy pływaniu w duzym przechyle , łatwo spaść do wnetrza łodzi i wywrotka gotowa. No i odrobina pasku i juz matowy lakier... Druga opcja to podniesienie dna kokpitu, ale tu się pojawia problem z dobrym uszczelnieniem, zdarzało mi sie , ze po przyjeździe do mariny , znajdowałem w łodzi tonę wody... :-( Kłania się kupno w końcu dobrej plandeki... Pozdrawiam Piotrek]]></description>
			<dc:creator>Skalpel</dc:creator>
			<pubDate>Mon, 24 Feb 2014 09:25:57 +0100</pubDate>
			<guid>http://szkutnikamator.pl/index.php/pasja-400-qkrolowa-socaq/1001-pasja-400-qkrolowa-socaq#comment-2372</guid>
		</item>
		<item>
			<title>miroslaw.kosmala napisał:</title>
			<link>http://szkutnikamator.pl/index.php/pasja-400-qkrolowa-socaq/1001-pasja-400-qkrolowa-socaq#comment-2371</link>
			<description><![CDATA[Piotrku, popływasz kilka dni z gretingiem, to nie będziesz pytał po co :-) Dla mnie to przede wszystkim czystość. Greting zrobiony z deseczek o grubości bodaj 10 mm i szerokości kilku cm. Tu masz zdjęcie, jak przed wykonaniem przymierzam to wszystko i zastanawiam się jak ugryźć temat. http://www.kosmala.pl/wp-content/uploads/2013/07/077.jpg A tu gotowe panele gretingu schną przy lakierowaniu: http://www.kosmala.pl/wp-content/uploads/2013/07/082.jpg]]></description>
			<dc:creator>miroslaw.kosmala</dc:creator>
			<pubDate>Mon, 24 Feb 2014 07:37:08 +0100</pubDate>
			<guid>http://szkutnikamator.pl/index.php/pasja-400-qkrolowa-socaq/1001-pasja-400-qkrolowa-socaq#comment-2371</guid>
		</item>
		<item>
			<title>Skalpel napisał:</title>
			<link>http://szkutnikamator.pl/index.php/pasja-400-qkrolowa-socaq/1001-pasja-400-qkrolowa-socaq#comment-2368</link>
			<description><![CDATA[Witaj - gratuluję pięknego wykonania. Tez sie ciągle przymierzam do wykonania, albo własnie gretingu, albo podwyzszenia podłogi w kokpicie. Jednak chciałbym zapytac co daje ten greting, bo ja już pływam długo bez niego i w zasadzie nie odczuwam jakos jego braku... Woda się w kokpicie nigdy nie zbiera, jedyne co to lakierowana sklejka jest trochę śliska. Drugie pytanko to z czego jest zrobiony i jesli to mozliwe prosiłbym o kilka dokładniejszych fotek :-) Pozdrawiam serdecznie Piotrek]]></description>
			<dc:creator>Skalpel</dc:creator>
			<pubDate>Thu, 20 Feb 2014 14:53:19 +0100</pubDate>
			<guid>http://szkutnikamator.pl/index.php/pasja-400-qkrolowa-socaq/1001-pasja-400-qkrolowa-socaq#comment-2368</guid>
		</item>
	</channel>
</rss>
