<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom">
	<channel>
		<title>Kabinowy katamaran motorowy ze sklejki - część 2-prawy kadłub</title>
		<description>Skomentuj Kabinowy katamaran motorowy ze sklejki - część 2-prawy kadłub</description>
		<link>https://szkutnikamator.pl/index.php/kabinowy-katamaran-motorowy-ze-sklejki/1213-kabinowy-katamaran-motorowy-ze-sklejki-cz-2-prawy-kadub</link>
		<lastBuildDate>Sat, 02 May 2026 01:36:42 +0100</lastBuildDate>
		<generator>JComments</generator>
		<atom:link href="http://szkutnikamator.pl/index.php/component/jcomments/feed/com_content/1213/10" rel="self" type="application/rss+xml" />
		<item>
			<title>Grzegorz Bartczak napisał:</title>
			<link>https://szkutnikamator.pl/index.php/kabinowy-katamaran-motorowy-ze-sklejki/1213-kabinowy-katamaran-motorowy-ze-sklejki-cz-2-prawy-kadub#comment-2995</link>
			<description><![CDATA[Trochę o żywicach, tkaninach i dodatkach: 1. Przeważnie do klejenia używam epidian5+PAC. Jeżeli elementy sklejane są niedokładnie spasowane, tzn. są szpary to dodaję płatków bawełnianych. 2. Do laminowania (i czasami klejenia) używam produktów Havla: żywica LH145 + utwardzacz H135 Utwardzacz ten jest bardziej tolerancyjny jeśli chodzi o wilgoć (nawet powyżej 50%wilgotności względnej) i temperaturę (od 15 st. Celsjusza). Generalnie laminaty poliestrowe wybaczają więcej błędów. Sama praca z żywicami havla to czysta przyjemność - tkanina w laminacie staje się niewidoczna w kilka minut. 3. Tkaniny havla 163g/m2 nie polecam. Jest gęsto utkana i ma dziwną właściwość. Po zwilżeniu żywicą faluje tak, jakby w trakcie laminowania zwiększała swoje wymiary. Trzeba zgarniakiem do żywicy mocno ściągać nadmiar tkaniny - jest to bardzo upierdliwe zajęcie. Ma natomiast jedną zaletę - jeżeli laminowanie jest przeprowadzone starannie można zrezygnować ze szpachlowania, ale jest to moje odczucie. Super gładko oczywiście nie będzie. Natomiast tkanina 200g/m2 nie ma wady "pęcznienia", ale za to po zżelowaniu otrzymuje się typową "workowatą" powierzchnię wymagającą szpachlowania. 4. Do szycia i klejenia nie używam gotowych pasków. Wycinam je pod katem 45st. z typowej tkaniny. Można naciągając taki pasek zmniejszać jego szerokość, no i się nie strzępi. 5. Moim odkryciem są płatki bawełniane. Z żywicą Havla tworzy taką galaretkę, która nawet ze szpar kilkumilimetrowych nie wypływa. Stosuję taki specyfik do klejenia np. dużego pokładu do wzdłużników. Pozdrawiam]]></description>
			<dc:creator>Grzegorz Bartczak</dc:creator>
			<pubDate>Thu, 26 Feb 2015 23:20:29 +0100</pubDate>
			<guid>https://szkutnikamator.pl/index.php/kabinowy-katamaran-motorowy-ze-sklejki/1213-kabinowy-katamaran-motorowy-ze-sklejki-cz-2-prawy-kadub#comment-2995</guid>
		</item>
		<item>
			<title>Grzegorz Bartczak napisał:</title>
			<link>https://szkutnikamator.pl/index.php/kabinowy-katamaran-motorowy-ze-sklejki/1213-kabinowy-katamaran-motorowy-ze-sklejki-cz-2-prawy-kadub#comment-2994</link>
			<description><![CDATA[Z założenia katamaran mój ma być lepszą wersją tratwy. Lepszą tzn. można przespać się wygodnie w kadłubach, a w razie niepogody podczas pływania w nich, tzn. kadłubach, schować. Pomieszczenie typu "living room" będzie tylko na postoju po opuszczeniu rolowanych ścianek. Dach nad tylną częścią wykonany z materiału na lekkiej konstrukcji. Mam obawy tylko co do jego zachowania w czasie pływania. Czy czasami nie będzie efektu łopotu. Jeśli chodzi o plan pokładu to trudno coś innego wymyślić jak tylko połączenie sztywnym pokładem, w części dziobowej natomiast dla zmniejszenia wagi pokrycie siatką. Planuję również dodać atrapę wysokiej środkowej belki, której zadaniem będzie osłona od wiatru. Zastanawiam się także nad zagłębieniem części pokładu i zrobienia pewnego rodzaju kokpitu. Wtedy prześwit nad wodą zmniejszyłby się z około 65cm do 35cm. Gotowanie na pokładzie - pogodziłem się z tą niedogodnością. Natomiast w przypadku załogi dwuosobowej można jeden kadłub zaadaptować na pomieszczenie kuchenno-sanitarne - wystarczy wyjąć część koi. Jak wcześniej pisałem - przy budowie stosuję wiele uproszczeń. I raczej nie nastawiam się na uprawianie jachtingu, a raczej na turystykę koczowniczą. Łódka ma również pełnić rolę rekreacyjną i prawdopodobnie będzie używana jako statek komisji sędziowskiej. Błądzić - rzecz ludzka, ale mam nadzieję, że choć kilka założeń okaże się trafnych. Pozdrawiam]]></description>
			<dc:creator>Grzegorz Bartczak</dc:creator>
			<pubDate>Thu, 26 Feb 2015 01:26:21 +0100</pubDate>
			<guid>https://szkutnikamator.pl/index.php/kabinowy-katamaran-motorowy-ze-sklejki/1213-kabinowy-katamaran-motorowy-ze-sklejki-cz-2-prawy-kadub#comment-2994</guid>
		</item>
		<item>
			<title>Dziadu napisał:</title>
			<link>https://szkutnikamator.pl/index.php/kabinowy-katamaran-motorowy-ze-sklejki/1213-kabinowy-katamaran-motorowy-ze-sklejki-cz-2-prawy-kadub#comment-2993</link>
			<description><![CDATA[Proszę nie odbierz tego źle, ale trochę zaprzeczasz sam sobie. Pisałeś, że było Ci do tej pory za ciasno na jednokadłubowcu, a budujesz straszne klitki, chyba, że będzie to zrekompensowane pokładem zewnętrznym. Jeśli możesz, bo chyba Adam już pytał, podeślij plan pokładu. W zasadzie to zależy od jakie pływanie planujesz, ale brak możliwości gotowania uważam za dużą niedogodność. Pozdrawiam]]></description>
			<dc:creator>Dziadu</dc:creator>
			<pubDate>Wed, 25 Feb 2015 22:10:19 +0100</pubDate>
			<guid>https://szkutnikamator.pl/index.php/kabinowy-katamaran-motorowy-ze-sklejki/1213-kabinowy-katamaran-motorowy-ze-sklejki-cz-2-prawy-kadub#comment-2993</guid>
		</item>
	</channel>
</rss>
