SzkutnikAmator.pl

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Home Porady i plany Plany i rysunki Cyfrowe plany Ramblera

Cyfrowe plany Ramblera

Email Drukuj PDF

ZESKANOWANE W FORMIE CYFROWEJ ORYGINALNE PLANY RAMBLERA


PIERWSZE SCANY od Jacka.

Arkusz nr 6 - plan ogólny

Arkusz nr 2 - konstrukcja kadłuba

 

Arkusz w rozmiarze 1:1 zgodnie z planami czyli wymiary na rysunkach są realne. Nadaje się do bezpośredniego druku na drukarce o dużym formacie.

Trzymajmy kciuki aby Jacek znalazł czas na dopracowanie reszty

Pozdrówki

Adam

Poprawiony: poniedziałek, 14 stycznia 2019 22:34  

Komentarze  

 
#1 Jacek 2018-12-10 12:33
Jestem za połową kolejnego arkusza, ale coś mi tu nie pasuje, bo plan jest niby w skali 1:6, a po przeniesieniu części elementów z projektu na inny arkusz okazało się, że są o połowę mniejsze a ten arkusz (A0) tym razem też jest w skali 1:6. Przypuszczam, że na rysunku oryginalnym arkusza 6 był błąd i powinna być podana skala 1:12, jako że zmieścił się na A1 (czyli połowę mniejszej kartce). Jak ktoś przeliczy wymiary rzeczywiste po wydruku, to pewnie będzie jasne.
 
 
#2 Jacek 2018-12-29 10:01
Natrafiłem na pewną trudność. Nie wiem, czy będę w stanie kontynuować pracę bez dostępu do oryginalnego oprogramowania. Znalazłem ofertę na zakup takiego z rabatem -50%, ale dalej nie jest to w zasięgu moich możliwości finansowych. Utworzyłem zrzutkę na ten cel. Gdyby ktoś chciał mnie wesprzeć, może to znacznie przyspieszyć przebieg prac nad projektem.

https://zrzutka.pl/8wrpur
 
 
#3 Jacek 2019-01-11 10:44
Tutaj wrzuciłem "gołe" skany wszystkich arkuszy. https://drive.google.com/drive/folders/1iyZNMgNwm43tq_Vueh3f2Hs1_SGSorES?usp=sharing

Adam wrzuca stopniowo wersje przerysowane "na czysto", ale same skany wystarczą na pewno do zbudowania jachtu. Trudno z nich odczytywać informacje na komputerze, ale po wydruku 1:1 na jakimś ploterze A0 powinny być normalnie czytelne.
 
 
#4 Sampo 2019-02-02 19:04
Znalazłem tanią wersję Corela, może się przyda:
https://allegro.pl/oferta/coreldraw-graphics-suite-x5-se-pl-corel-draw-6067891466?utm_source=google&utm_medium=cpc&ev_campaign=_ELKTRK_PLA_Komputery&ev_adgr=Oprogramowanie&gclid=EAIaIQobChMI1uz4psad4AIVh8CyCh0hRwMMEAYYBiABEgL__vD_BwE&gclsrc=aw.ds
Dobra robota. 8)
 
 
#5 Jacek 2019-02-04 07:36
Cytuję Sampo:
Znalazłem tanią wersję Corela, może się przyda:
https://allegro.pl/oferta/coreldraw-graphics-suite-x5-se-pl-corel-draw-6067891466?utm_source=google&utm_medium=cpc&ev_campaign=_ELKTRK_PLA_Komputery&ev_adgr=Oprogramowanie&gclid=EAIaIQobChMI1uz4psad4AIVh8CyCh0hRwMMEAYYBiABEgL__vD_BwE&gclsrc=aw.ds
Dobra robota. 8)


No, panie, za takie pieniądze... Oferta, którą dostałem od nich w ramach "amnestii", to było jakoś 1350 zł. Na razie jestem "pod kreską", ale to jest ta wersja, którą "dźwiga" mój odrestaurowany laptop, więc serdecznie dziękuję za ten link i pewnie skorzystam.
 
 
#6 Sampo 2019-02-05 21:50
Dobry jest też LibreCAD, darmowy i łatwy w przyswojeniu (YT). Co tam jeszcze... laptop jest małowygodny do rysowania. Pojawiły się na wyprzedaży tanie blaszaki Optiplex 780 oraz monitory 19" za 30-50 zł. Zupełnie inny standard rysowania. :-)
 
 
#7 Jacek 2019-02-08 11:27
Cytuję Sampo:
Dobry jest też LibreCAD

Mam kilka lat doświadczeń z oprogramowaniem z "libre" w nazwie i jednak wolę zapłacić. Myślę, że nawet kupię X4 za 99 zł, bo w zupełności wystarczy.

Cytuję Sampo:
tanie blaszaki

Staram się też nie gromadzić złomu - nie mam na to miejsca. Wolę też naprawiać to co już mam niż wyrzucać i kupować nowsze. Warunki lokalowe są takie, że albo siadam sobie w kuchni przy stole zanim wstaną dzieciaki i trochę podłubię, albo tak jak teraz "obłożnie chory" z katarem leżę w łóżku z lapsem na kolanach i po trochu posuwam temacik do przodu.

Cytuję Sampo:
Zupełnie inny standard rysowania

Nie chcę bawić się tutaj w grę "tak, ale", bo doceniam wszystkie wskazówki i uwagi. Muszę jednak odnotować, że to moje rysowanie jest jedynie kreśleniem "na czysto" tego, co kiedyś zeskanowałem. Przy okazji wprowadzam "własne" poprawki, więc nie ma gwarancji, że czegoś nie zmienię w sposób niewłaściwy, ale np. staram się wykorzystywać symetrię, bo to daje mi łatwo korygować aplikacja, a przy rysowaniu ręcznym w formacie A0 wymagało to nie lada kunsztu. Nie jest to też CAD, który da się poskładać z pasujących elementów w projekt 3D, bo część rzeczy przy kopiowaniu okazała się nie pasować np. kadłub w arkuszu drugim jest dłuższy o jakieś 6 cm niż w arkuszu 6 z którego go skopiowałem i gdzieś mi się tam rozciągnął... Możliwe, że zrobię to w drugą stronę tzn. poprawię 2-kę, żeby pasowała do arkusza skanowanego w całości (mam własne skany 4 z 6 arkuszy posklejane z A3, które są w kolorze i łatwiej mi się z nich rysuje. Zorientowałem się przy Szczegółach kadłuba, że trochę się to wszystko różni od wersji zeskanowanej w całości, więc już potem korygowałem do tego pierwotną wersję przerysowaną z fragmentów A3), bo ten arkusz jest dokładniejszy (format A0) i dopiero potem przeniosę go na mniejszą wersję (A1) do arkusza 6.

Spójrzmy prawdzie w oczy. Zajmuję się tym zamiast budową w ramach "strategii samoutrudniania". Można oczywiście powiedzieć, że warto się dobrze przygotować i plany porządne są potrzebne, ale... może po prostu boję się zacząć budowę na serio, żeby nie utopić kasy. Na razie mój bilans wygląda mniej więcej tak:

1. Wszedłem w posiadanie Ramblera w trakcie budowy i przywiozłem go z pod Warszawy do Szczytna (tańszy o połowę wynajem garażu niż w Olsztynie). Koszty z grubsza: 100zł przyczepa, 200 paliwo+ViaToll, może z 10h.
2. Adam podesłał mi plany Ramblera do skopiowania. Kopia i skan, jakieś 50-100zł, ale podaję z pamięci.
3. Magazynowałem jacht około rok. W międzyczasie zapisałem się na kurs stolarski (w ramach projektów UE bezpłatny) i nauczyłem się rysunku technicznego i czytania planów. Porównałem to, co dostałem od Adama z moją łódką i... sprzedałem łódkę (skorupa z masztem 700zł, talia 40zł, żagle... nie pamiętam, ale też 50-70zł). Koszt magazynowania: 1200zł plus paliwo na parę wycieczek do Szczytna 200zł. Bilans okoł 600zł w plecy.
4. Zacząłem przerysowywanie planów "na czysto" i w około 2 dni zrobiłem pierwszy arkusz (nr 6.). Liczył bym jakieś 16-20h. Potem odłożyłem temat ze względu na priorytet studiów.
5. Zrobiłem kurs tapicerski (też z UE bezpłatnie). Wziąłem też udział w warsztatach szkutniczych. Myślę, że w tym roku także się wybiorę na jesieni. Warsztaty z dojazdem wyszły jakoś niespełna 500 zł.
6. Reanimowałem laptopa, co umożliwiło mi kontynuowanie pracy nad planami. Koszt: 350 zł. Kolejne 40h pracy i kończę czwarty arkusz (jeszcze pewnie będzie sporo poprawek po próbnym wydruku i jak wspomniałem chyba dwa arkusze pochłoną kolejne dwa dni dłubaniny).

Jak widać, cała zabawa kosztowała mnie dobrze poniżej 2000 zł a trwa już 6-ty rok. Ewidentnie "zabieram się do tego, jak pies do jeża". ;) Może chociaż będzie pożytek z tego taki, że z tych planów ktoś kiedyś zbuduje własną łódkę. Poza tym jestem ciekaw, jak chłopaki poradzili sobie z tą moją skorupą, ale nie mam z nimi kontaktu.
 

Niestety nie masz uprawnień do komentowania artykułów. Komentarze dodawać mogą tylko zarejestrowani użytkownicy portalu.

Zaloguj się!

Newsletter: Co nowego?



Wiadomość HTML?


Info

Witryna SzkutnikAmator.pl została utworzona, jest prowadzona i utrzymywana przez szkutnię adamboats.pl oraz sklep żeglarski SZTORMIAKI.PL

Wszelkie prawa zastrzeżone.