SzkutnikAmator.pl

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Home Quinto2 Marek buduje katamaran ze sklejki Katamaran Quinto2 ze sklejki - cz. 11

Katamaran Quinto2 ze sklejki - cz. 11

Email Drukuj PDF

 

Ahoj szkutnicy i żeglarze,
Kolejny sezon zacząłem od kontynuacji szpachlowania tego co polaminowałem jesienią. Przejechanie szpachlą z lekko zagęszczonej mikrobalonami żywicy po całości było konieczne. Potem jeszcze kilka punktowych poprawek i jest... Tzn zobaczymy co będzie po pierwszej warstwie malunku
Trzeba było jeszcze zrobić klapę zejściówki. Boczne jej obramowanie to takie łuki ze sklejki zrobione w tej samej "technologii" jak wszystkie pokładniki. Trochę kombinowania było jak skleić jednak tą klapę w całość. Wspomniane boki na dystansach i folii umocowałem do obramowania zejściówki.
Z tyłu połączyłem "czymś" co się nawinęło.
Przycisnąłęm do tego sklejkę. Trochę ściskami ale w większości wkrętami i przeniosłem na stół. Wymyślna konstrukcja służyła temu żeby sklejka nie wyprostowała tych boczków i o dziwo się udało. Klapa idealnie pasuje do dachu.
Potem już z górki. Dociąłem, dokleiłem przód i tył, oszlifowałem itd
Następnie laminowanie. Taka klapa to dobre miejsce na eksperymenty. Zrobiłem tak. Dwie warstwy tkaniny na żywicy LH288, na to na mokro rzadka szpachla z mikrobalonów i tej samej żywicy i od razu delaminaż.
To działa. Na powierzchni płaskiej kilka małych poprawek, na krawędziach więcej. Tak będę laminował kadłub (burty i dno po wywróceniu kadłuba do góry dnem).
W międzyczasie zająłem się wykończeniem drzwiczek do różnych szafek w kabinie. Pierwotnie ramki zacząłem robić wycinając osobno narożniki i listewki na boki - razem 8 elementów, które bardzo ciężko jest potem równo skleić. Nawet tego nie publikuję żeby przypadkiem ktoś tak nie zaczął robić. Po olśnieniu zrobiłem to tak.
Rysunek ramki szerszej od drzwiczek po ok 15mm na każdy bok.
Przymiarka
Wycięta i oszlifowana. Tak - wiem, że powstaje duży odpad ale na tym etapie budowy mam już tyle odpadów że raczej bazowałem na nich niż wycinałem coś z większych arkuszy.
Tak się prezentują na miejscu w kambuzie. Z lewej strony widoczne drzwiczki z ramką z ośmiu kawałków. Też się da ale zdecydowanie więcej z tym roboty.
Jedynie do dużych drzwiczek z szafki w kabinie dziobowej zrobiłem ramkę z dwóch kawałków.
Zastanawiałem się na pokrywą lodówki. Dwa zdjęcia wyżej widać ją w blacie kambuzowym ale nie podobała mi się ta szczelina, w którą cały czas wpadałby jakiś brud. Dokleiłem do niej szerszą sklejkę 8mm. Tak będzie ładniej i praktyczniej. Pod tym rantem da się wkleć uszczelkę żeby zimno nie uciekało. Przy okazji zrobiłem też pokrywę zlewozmywaka. Tak finalnie wyszedł kambuz.
Wkleiłem próg zejściówki z listewek dębowych
Chyba ostatni element wnętrza to stół, który po opuszczeniu stanowi poszerzenie koi. Mój tato określił sposób podparcia blatu widoczny na zdjęciu jako doskonała metoda sprzątania jego zawartości. Coś innego wymyślę Cool
Patrząc na kalendarz zdałem sobie sprawę, że w tym sezonie nic nie będzie z laminowania kadłuba i uznałem, że kończę wnętrze i jak czas i pogoda pozwoli to pojadę podkładem pokład. W tej chwili trwają prace malarsko lakiernicze wnętrza. Relacja wkrótce.

 

 

Poprawiony: wtorek, 15 października 2019 21:26  

Komentarze  

 
#1 Administrator 2019-10-15 21:29
Będzie ładnie wewnątrz.
Dobre szpachlowanie. Lepiej 3 razy cienko niż raz za grubo
Wyszło dobrze. Gratuluję
No i oczywiście czekamy na dalszą relację.
Bardzo jestem ciekawy jak będzie pływał...
 
 
#2 MarekJ 2019-10-15 22:21
Dzięki za dobre słowo. Widzę tam trochę niedoróbek ale na to nie ma siły. Dla mnie ważne jest żeby sobie nie dokładać roboty, a patrząc wstecz wiem ile jej sobie przez niewiedzę i zerowe doświadczenie dołożyłem. Liczę jednak, że z drugim kadłubem pójdzie mi szybciej i w końcu zobaczę jak to pływa....
 

Niestety nie masz uprawnień do komentowania artykułów. Komentarze dodawać mogą tylko zarejestrowani użytkownicy portalu.

Zaloguj się!

Newsletter: Co nowego?



Wiadomość HTML?


Info

Witryna SzkutnikAmator.pl została utworzona, jest prowadzona i utrzymywana przez szkutnię adamboats.pl oraz sklep żeglarski SZTORMIAKI.PL

Wszelkie prawa zastrzeżone.